| Latarnia morska Stilo. |
| LATARNICY | DANE TECHNICZNE | WIDOKI Z WIEŻY | LEGENDA | ADRES |
![]() |
![]() |
![]() |
HISTORIA
Nazwa latarni jest dziwna, nie spodziewam się, że jest polska. Nikt już nie pamięta
kto ją wymyślił. Jest jednak bardzo prawdopodobne, że nazwa pochodzi od nazwiska braci Gustawa i Edwarda Stielow z Łeby, bądź od nazwy osady zamieszkiwanej przez członków tej rodziny w "Leba Boor", przekształconej później w "Stilo Kathen", a w końcu w "Stilo", które w latach 50-tych ubiegłego wieku przybrało nazwę "Osetnik". Nazwa "Osetnik" czasami pojawia się w różnego rodzaju wydawnictwach wskutek nieuwagi piszących. Dostępne źródła informują, że żeliwne płyty wykonała i wieżę wzniosła, w latach 1904 -1906, firma "Nordische Elektrizitäts und Stahlwerke AG z Schekkmühl bei Danzig", obecnie dzielnica Młyniska, pomiędzy Gdańskiem a Nowym Portem.
Zwykle latarników było czterech z tendencją do obsługi
rodzinnej. Pierwsze oświetlenie zainstalowane w 1906 r. to łukowa lampa prądu stałego na 110V zmieniona w 1926 roku na żarówkę specjalną. Takie źródło światła przetrwało do lat osiemdziesištych XX w.
Ostatnim niemieckim latarnikiem był P. Pruztt. Po wojnie latarnię przejęły Wojska Ochrony Pogranicza (WOP). W latach 1945 - 1948 wachty w latarni pełnili
żołnierze WOP-u i marynarze z Marynarki Wojennej RP. Kapral Wojciech Jagusiak (patrz:
Latarnicy) pełnił tu wtedy służbę, a jego dowódcą był por. Kalkowski. Latarnicy
pamiętają też bosmana Kościańskiego z Marynarki Wojennej. W 1972 roku radiostacja
latarni odegrała bardzo ważną rolę podczas akcji ratunkowej. W morzu, na wysokości
latarni, tonął duński statek. Miał awarię silników i wszedł na mieliznę. Sztorm
osiągał wtedy siłę 12 stopni w skali Beauforta. Załoga latarni uczestniczyła w akcji
ratunkowej korzystając ze swej radiostacji. Latarnię udostępniono do zwiedzania od 1
czerwca 1992 roku. W 1997 roku dokonano remontu elewacji.
LATARNICY
NN oraz NN. Praca w latach: 1906 - ?
P. Pruztt - ostatni latarnik niemiecki, był w latarni do 1945, dalsze losy
nieznane. Praca w latach: ? - 1945.
Wojciech Jagusiak, kpr. - pierwszy latarnik po wojnie, Służył w Wojskach Ochrony
Pogranicza. Pełnił wachty w latarni, obsługiwał też wojskową radiostację. Ojciec
Weroniki Łozickiej, teść Romualda Łozickiego. .
Stefan Łozicki, pierwszy cywilny latarnik po wojnie. Pracę w latarni rozpoczął
w 1948 roku. Przepracował w latarni 33 lata. Praca w latach: 1948 - 1981.
SAGA RODU ŁOZICKICH.
Jan Liss. Praca w latach: ? - ?.
P. Reszke. Praca w latach: ? - ?
P. Szataj. Praca w latach: ? - ?
Longin Godula. Praca w latach: ? - ?.
Romuald Łozicki, syn Stefana. Pracuje obecnie.
Weronika Łozicka, z domu Jagusiak, żona Romualda. Pracuje obecnie.
Latarnię obsługuje teraz 3 latarników.
DANE
TECHNICZNE
Cała latarnia jest metalowa. Zbudowana jest ze skręcanych żeliwnych płyt o wysokości 75 cm., z dwoma balkonami u laterny. Postawiono ją w latach 1904 - 1906. Posadowiona jest na fundamencie z betonu i białego marmuru. Takich latarni na świecie jest ponad 200.
Oświetlenie - od 1982 roku halogeny o mocy
snopu światła 360 W/12V. Normalnie zasilanie z sieci. Awaryjny agregat prądotwórczy
oraz akumulatory - 6 sztuk po 100 Ah (amperogodzin) każdy. Z akumulatorów rezerwa
świecenia na 18 godzin. Światła zapalane są przez fotokomórkę lub ręcznie. Stoi na
wzgórzu o wysokości 41 metrów npm. Wysokość latarni od podstawy do świateł - 34
metry. Wysokość świateł nad poziomem morza - 75 metrów. Zasięg świateł do 23, 5
mil morskich. Charakterystyka świateł - pełny cykl 12 sekund. (światło - mrok).
Buczek dźwiękowy podczas mgły co 30 sekund. Charakterystyczne malowanie latarni:
czarny, biały, czerwony i czarna galeryjka na białym tle. Położenie: 1000 metrów od
linii brzegowej.
WIDOKI Z
WIEŻY
Z laterny na szczycie roztacza się widok na lasy. Podobno są to takie lasy, że dech
zapiera. Pod wieżę nie ma co patrzeć. Cała osada Stilo to raptem 4 budynki. U
podnóży wieży też stoi budynek. Należy do latarni. Ze szczytu latarni widać
oczywiście wydmy i trochę dalej jezioro Serbsko. Najbliższą miejscowością jest
Sasino, gdzie mieszkają latarnicy, oddalone od latarni o 5 kilometrów. Podobno widać
też maszty duńskiego statku, który zatonął w 1972 roku. Radiostacja latarni odegrała
najważniejszą rolę podczas akcji ratunkowej.
LEGENDA
Z tą latarnią związana jest taka legenda... Czekam na
informacje
SAGA RODU
ŁOZICKICH Rodzina Łozickich pochodzi z kresów Rzeczypospolitej. Przed II
wojną światową dziadek Pana Romualda - Bronisław Łozicki - był komisarzem policji w
Baranowiczach. Barwną postacią był ojciec, Stefan Łozicki. Walczył w 1939 roku. Po
wkroczeniu wojsk sowieckich do Polski został wywieziony na Syberię. Zgłosił się do
Korpusu Gen. Andersa. Był tam radiotelegrafistą w czołgu. Dotarł pod Monte Cassino.
Podczas ostatniego ataku na wzgórze klasztorne jego czołg zepchnął w przepaść inny,
który tarasował drogę. Po powrocie do kraju (po wojnie), krótko był operatorem
Gdynia-Radio. Tu dopatrzono się jego "andersowskiej przeszłości" i stracił
pracę. Była wolna posada latarnika w Stilo... i tak tu trafił. Jak już wiadomo
przepracował na tej posadzie 33 lata. Synem Stefana Łozickiego jest Romuald, obecnie
pracujący w latarni. Z wykształcenia technik budowlany. Najpierw pracował na budowach w
Wielkopolsce, potem brał udział w budowie elektrowni szczytowo-pompowej pod Żarnowcem.
Z ojcem przepracował w Stilo ponad rok, poznając zawód latarnika. Pani Weronika
Łozicka, z domu Jagusiak, żona Romualda, jest też latarnikiem. W Polsce ten zawód
wykonują tylko dwie kobiety. Państwo Łoziccy mają syna.
ADRES
Urząd Morski w Gdyni
Radiolatarnia Morska Stilo
84-211 Sasino
Bibliografia:
1. Artykuł "Latarnik z końca świata", Elżbieta Dąbrowska, Beata
Krzemińska, Super Express nr 59, 10 marca 1995 r.
2. List Weronika i Romuald Łoziccy, Sasino 31.09.1997 r.
3. Druk ulotny "Latarnia Stilo", przesłany przez Państwa Łozickich.
4. Uwagi Apoloniusza Łysejko, autora publikacji "Polskie Latarnie Morskie".
| (C) Copyright by Tomasz Pyć * Wszystkie prawa
zastrzeżone.All rights reserved. 2005 |